Budownictwo mieszkaniowe bardzo zwolniło

Taki trend zauważalny jest od wiosny ubiegłego roku, a mimo ogromnego zapotrzebowania na nowe mieszkania, poprawy sytuacji nie widać. Wiele rozpoczętych jeszcze wcześniej budów zbliża się ku końcowi, a nowych nie widać. Taka sytuacja w budownictwie mieszkaniowym spowodowana jest kilkoma przyczynami. Po pierwsze, chętni na zakup mieszkania nie mogą już tak łatwo otrzymać kredytu mieszkaniowego jak było to kilka lat temu, obecny kryzys jest przyczyną spowolnienia gospodarki, społeczeństwo ma mniej pieniędzy – mieszkania nadal są bardzo drogie, deweloperzy również mają utrudnione kredytowanie swoich inwestycji. Klienci zdecydowani na kupno mieszkania, mający gotówkę, są w najlepszej sytuacji. Mogą z deweloperem negocjować ceny, uzyskać dodatkowo garaż w cenie mieszkania. Jest wiele tego typu zachęt ze strony deweloperów, ale jak twierdzą analitycy, aby sprzedaż wszystkie gotowe już do sprzedaży mieszkania, potrzeba na to ponad dwóch lat czasu. Kolejną sprawą są lokalizacje budów, które w wielu przypadkach są zupełnie nie trafione. O lokalizacji budynków przesądziła pewnie atrakcyjna cenowo działka, ale dla przyszłych właścicieli mieszkań nie jest to interesująca okolica. Po kilku miesiącach tego roku, nie widać, aby sytuacja na rynku budowlanym mieszkaniowym miała ulec poprawie. Dopóki nasz rząd będzie zaciskał pasa i szukał ratunku dla budżetu, nie możemy mieć nadziei na poprawę sytuacji na jakiejkolwiek płaszczyźnie.