Jak rząd zamierza rozwiązać problemy polskiego budownictwa

Obserwując poczynania naszego rządu względem budownictwa, wydaje się, że nikt nie ma pomysłu co dalej zrobić z branżą budowlaną, jak poprawić nastroje społeczne. Przygotowania do EURO 2012 dały nadzieje tysiącom mniejszych i większych firm budowlanych, że nadejdzie lepszy okres dla nich. Miały powstać setki kilometrów autostrad, nowe hotele, nowe stadiony. Wielkie plany szybko się skurczyły, wszyscy pamiętamy awantury o tylko jeden odcinek autostrady. W nowe hotele zainwestowali prywatni inwestorzy, a stadiony powstały za wielkie pieniądze, a obecnie kilka z nich nadaje się do remontu. Nowy budżet na budownictwo przewiduje znacznie okrojone fundusze, co tym samym spowoduje kolejne bankructwa mniejszych firm budowlanych, które do dziś nie otrzymały zapłaty za poprzednie prace budowlane. Konsekwencją takiej polityki rządu, będzie znaczne zmniejszenie inwestycji budowlanych – budowy nowych dróg, autostrad, mostów, orlików, linii kolejowych. Kolejne firmy budowlane będą upadać, a ich pracownicy zasilą szeregi bezrobotnych. Trudno jest naprawdę zrozumieć aktualną politykę w stosunku do budownictwa. Brak realizacji wielu projektów spowoduje mniejsze zainteresowanie naszym krajem jako partnerem dla wielu inwestorów zagranicznych. Wręcz nasuwa się pytanie, czy to oczywista głupota, czy celowe działanie rządzących?